czwartek, 17 października 2013

W prywatnym raju...

Wróciłam!

Gdzie byłam?
W raju!

Dlaczego tam pojechałam?
By odpocząć!
Naładować życiowe baterie, które były już na wyczerpaniu...

Czy ten raj jest daleko?
Nie wiem...
Każdy z nas inaczej wyobraża sobie to miejsce...

Mój jest niedaleko mojego starego domu...

Czy Wy też macie swój raj?
Jakiś zakątek... nieważne, blisko czy też daleko...
Po prostu miejsce, gdzie zawsze czujecie się dobrze...
Gdzie problemy stają się mniejsze,
a radości życia ważniejsze?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz