Kiedy ma się do opisania wiele spraw i tematów człowiek planuje, wybiera, a w końcu... nie pisze! Przynajmniej opis ten adekwatny jest do mojej osoby. Postanowiłam to zmienić. Blog na który właśnie trafiliście jest alternatywą do mojej oficjalnej strony, która traktuje głównie o podróżach i fotografii (jeśli ktoś jest zainteresowany to w wyszukiwarkę wpisujemy tą samą nazwę co tu). Życie codzienne przynosi wiadomości, zdjęcia, przeżycia które chętnie bym w jakiś sposób skomentowała, a nie bardzo miałam gdzie. Obecność tutaj ma mnie również zmobilizować do codziennego pisania, pracy nad warsztatem i postępami w pisaniu kolejnych książek, których już kilka opublikowałam metodą selfpublishingu. Spodziewajcie się tu maksymalnego miszmaszu - przez historię, podróże i kuchnię, po modę i śmieszne sytuacje dnia powszechnego
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz