Czytając tytuł z
pewnością pomyślałeś, że jestem dziś niespełna rozumu, bo jakże człowiek może
być płatkiem śniegu?!
A jednak!
Pomyśl!
Spoglądając za okno w
zimowy wieczór widzisz jedynie ogrom białej materii. Nie możesz odróżnić pojedynczych
płatków, chociaż zdaniem naukowców każdy z nich jest wyjątkowy, niepowtarzalny
w swej formie.
Spójrz teraz na
ludzkość płynącą wartkim strumieniem po ulicach większych i mniejszych miast.
Czy możesz powiedzieć, kto jest kim? Kto z tego tłumu nosi w swoim sercu piękno
i szczęście, a kto płacze po nocach?
Widzisz? Wszystko
zależy od punktu spojrzenia.
Teraz wyjdź na dwór,
gdy będzie padać i schwytaj w dłoń płatki śniegu, przyjrzyj się im dokładnie, dostrzeż
ich piękno.
Spójrz na
siebie, zupełnie szczerze i powiedz, czy kryjesz w sobie podobne przymioty
duszy, bo o wewnętrzną urodę człowieka mi chodzi?
Czy przebywając na
Ziemi roztaczasz wokół siebie duchowe piękno, a co za tym idzie szczęście,
chociażby były dla wielu niedostrzegalne?
Spytam ponownie:
Czy jesteś płatkiem
śniegu?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz