poniedziałek, 20 stycznia 2014

Równanie szczęścia...

Poniedziałek - dzień niemal ustawowo nielubiany...
Dlaczego?
Część z Was wzruszy ramionami, nie potrafiąc tego wytłumaczyć...
Inni stwierdzą, że tak po prostu utrwalono w naszej świadomości...
Ostatni stwierdzą, że to przez początek pracy po udanym weekendzie...

Oczywiście wiele w tych słowach będzie racji...

Aby nie było tak prosto, znajdzie się oczywiście pewne "ale"...

Praca jest w naszym życiu bardzo ważna i nie mówię tylko o jej ekonomicznej funkcji...
Pracę można kochać, albo nienawidzić... to już kwestia indywidualna i nie o niej zamierzam dziś mówić...

Albert Einstein pisząc o szczęściu, wspomniał również o pracy!
Jego zdaniem:

"Jeśli a oznacza szczęście, to a = x + y + z; x - to praca, y - rozrywki, x - umiejętność trzymania języka za zębami."

Praca powinna być częścią codziennego szczęścia, tak samo jak rozrywki, czas wolny i pasje...

A trzymanie języka za zębami?
No cóż, pomyślcie o tym i sami udzielcie odpowiedzi...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz