Gratuluję!
Dotrwaliśmy do piątku!
Ilu z Was tak pomyślało, wstając dziś z łóżka?
Piątek, piątunio, piątuś!
Ale czy na pewno "dotrwaliśmy"?
To słowo jakoś źle mi się kojarzy.
Czy było aż tak ciężko?
Wiem, duża część Europy zmagała się z ogromnymi upałami...
Ale czy nie przyjemnie było ogrzać się w słońcu?
Zdarzyło się pewnie kilka rzeczy, których nie oczekiwaliśmy!
Ale spójrzcie na minione pięć dni i powiedzcie z ręką na sercu!
Czy nie było warto?
Czy nie wydarzyło się coś, co podniosło Was na duchu?
Czy nie zdarzyło się coś, za co powinniście być wdzięczni opatrzności?
Czy nie przytrafiło się Wam coś miłego?
Patrzcie na drobnostki!
To właśnie ze szczegółów składa się życiowe szczęście.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz