środa, 4 września 2013

Krytyka...

Zdarza się, że nasze wysiłki zostaną skrytykowane.
Czasami słusznie, czasami nie!

Ciężko jest podejść do takich słów "na chłodno", zwłaszcza jeśli dotyczą czegoś ważnego dla nas!
Ale pamiętajmy o jednym!

Nigdy! Ale to nigdy, nie zdarzy się tak, by wszystko co robimy, podobało się innym.
Zawsze znajdzie się ktoś, kto wytknie nam nawet najmniejszy błąd, który popełniliśmy...

Istnieją dwie drogi...
Zdenerwować się i wdać w ostrą dyskusję - wtedy jednak stracimy dużo własnej energii, którą moglibyśmy spożytkować na coś bardziej konstruktywnego...
bądź...
podziękować za komentarz, przedstawić własny punkt widzenia (na spokojnie!), wyciągnąć wnioski i naprawić drobne niedociągnięcia...

Krytyka, nawet ta przepełniona złymi intencjami, może prowadzić do czegoś dobrego!
Więc nie pozwólmy by nas skrzywdziła...
Obróćmy złe emocje, w dobre!
Pozwólmy by dała nam siłę, by walczyć jeszcze bardziej wytrwale o swoje marzenia!
Bo właśnie marzenia budują lepszy świat!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz