Mawia się, że przyjaciele to rodzina z wyboru...
Zgodzicie się z tym?
Macie kogoś, kto nawet w obliczu największego problemu nie odwróci się od Was?
Czy sami jesteście takimi przyjaciółmi?
Możecie na kimś polegać?
Czy można polegać na Was?
Ostatnio trafiłam na świetną definicję przyjaźni... może nieco humorystyczną, ale moim zdaniem w pełni oddającą ducha tego niezwykłego porozumienia...
"Przyjaciel uspokoi Cię, gdy będziesz zdenerwowany,
ale prawdziwy przyjaciel stanie u Twego boku, chwyci kij bejsbolowy i zanuci:
Komuś się dziś oberwie"
Oczywiście, nie jestem za przemocą fizyczną, ale właśnie tym jest dla mnie przyjaźń...
trwaniem przy przyjacielu, bez względu na okoliczności!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz