piątek, 26 kwietnia 2013

Miła pobudka...

Mówi się czasami, że jeśli ktoś jest zły już od samego ranka, to "wstał lewą nogą"...
Co więc zrobić by zacząć dzień dobrze?
Po pierwsze:
Jeśli używacie budzika, niech ma miłą dla ucha melodię, przebudzenie nie będzie takim szokiem. 
No bo jak można zacząć udany dzień, jeśli coś wyrwało nas gwałtownie ze snu?
Po drugie:
Nie zrywajcie się zaraz po otworzeniu jednego oka.
Dajcie sobie minutkę lub dwie.
Przeciągnijcie się leniwie.
Uśmiechnijcie się do siebie, myśląc o czymś miłym.
Obiecajcie sobie, że to będzie wspaniały dzień.
I dopiero wtedy, z porcją pozytywnej energii, zacznijcie swój poranek, gotowi stawić czoła całemu światu! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz