wtorek, 23 kwietnia 2013

Nie bójcie się być sobą...

Dziś miało być o pogodzie. Zarówno tej za oknem, jak i noszonej w duszy pogodzie ducha. Od samego rana słowa składały się w całość, aż przypadkiem trafiłam w sieci na pewne nagranie.
Kobieta po trzydziestce, dość solidnych gabarytów tańcząca na przystanku autobusowym. 
Śmieszne?
A niby dlaczego?
Nagranie zostało zrobione kamera przemysłową pobliskiej kawiarni, a nieświadoma niczego tancerka czerpała radość z chwili zapomnienia. 
Jakie za tym idzie przesłanie?
Bądźcie sobą!
Właśnie o to chodzi! O te drobne momenty, kiedy możecie oddać się swojej pasji i poczuć wolność. Znieść narzucone przez konserwatywne społeczeństwo zasady, upychające nas wszystkich w tym samym worku, nie dając szans na indywidualizm! Tańczcie, śpiewajcie, gwiżdżcie. Nie zmuszam Was, by robić to publicznie, jak wspomniana kobieta z nagrania. Jeśli macie ochotę  otwórzcie się w samotności.
O ile nie krzywdzicie innych, to jedynym Waszym limitem powinna być wyobraźnia!
Spróbujcie!
Chociaż raz dziennie zaśmiejcie się szczerze, tak z głębi duszy!
Poczujcie radość płynącą z życia
Przyjemne uczucie, prawda?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz