"Mówisz, że Ci pomogłem. Była to moja przyjemność, mój taniec. Pomogło Ci to, no to cudownie. Przyjmij moje gratulacje. Niczego mi nie zawdzięczasz" (Anthony de Mello)
W poszukiwaniu szczęścia - tego drobnego, odnajdywanego zwykle w codzienności trzeba pamiętać też o innych. Przez pomoc tez możecie stać się lepszym człowiekiem i tak jak powiedział Anthony de Mello czerpać z tego przyjemność.
Bo czy jest coś lepszego niż czysta, co ważne bezinteresowna pomoc zupełnie obcej osobie?
jeśli pomagacie nie licząc na jakąś nagrodę czy uznanie procentujące w przyszłości, uszczęśliwicie kogoś, ale i samego siebie.
Kilkanaście dni temu, jeszcze w Polsce jechałam zatłoczonym miejskim autobusem. Na jednym z przystanków wsiadła młodziutka dziewczyna, z zagubionym wyrazem twarzy i w widocznej już ciąży. Wszyscy zajmujący miejsca siedzące w jej otoczeniu nagle odwrócili głowy w innym kierunku. Młoda kobieta w tłumie nagle znalazła się na pustkowiu obojętności! Pomachałam do niej by podeszła i pokazałam, że może zająć moje miejsce. Dostrzegłam ulgę w jej oczach i nieśmiały uśmiech wyrażający wdzięczność. Nie zamieniłyśmy nawet słowa, ale tak jak w cytacie przytoczonym na początku "to była moja przyjemność".
Jak mawiał Mikołaj Gogol: "Nigdy nie jesteśmy tak biedni, aby nie stać nas było na udzielanie pomocy bliźniemu".
W końcu pomoc nie musi opierać się jedynie na wsparciu materialnym. Pomóc możemy słowem, gestem, zachowaniem.
Pomoc to również poniesienie ciężkiej torby starszej osobie z laseczką. A takie przykłady można by było mnożyć w nieskończoność.
Gdyby każdy z nas, jeden raz dziennie zrobił coś pomocnego dla innych, świat stałby się dużo lepszym, a my dużo bardziej szczęśliwi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz