Według badań "powinniśmy być przytulani 4 razy dziennie by przeżyć, 8 razy dziennie, żeby zachować zdrowie i 12 razy, żeby się rozwijać."
We współczesnym świecie ludzie zaczynają unikać kontaktów interpersonalnych. Wystarcza im telefon, komunikator internetowy, pewna ilość "like" na portalu społecznościowym... Poza tym mają przecież pracę pochłaniającą większość ich czasu.
A ciało zaczyna chorować, bo wszyscy przecież jesteśmy "zwierzętami" stadnymi!
Czy wiecie, że czując "przyjemny" dotyk obniża nam się ciśnienie krwi, zwalnia oddech, nabywamy również lepszą odporność, a organizm produkuje oksytocynę, będącą naturalnym antydepresantem?
Nie?
To proszę zapamiętajcie, że to wszystko uzyskacie bez żadnych tabletek, kropli czy super drogich zabiegów relaksujących!
Wystarczy "zwykłe" przytulenie się!
Z punktu widzenia medycyny, ta prosta czynność ma jeszcze jeden ważny skutek!
Obniża poziom kortyzolu, znanego powszechnie pod nazwą hormonu stresu!
Co ze szczęściem? - spytacie.
Kochani! Przytulając się budujemy i wzmacniamy nasza więź z drugą osobą!
A teraz powiedźcie mi, ile razy weźmiecie dziś kogoś w swoje ramiona, lub pozwolicie by to was przytulono?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz