Brzmi znajomo?
Nie, nie piszę o słynnym karnawale w Rio de Janeiro.
Podaję dalsze wskazówki:
Stragany pełne wszelakich różności. wśród których znajdziecie wszystko od indiańskich "łapaczy snów", przez oryginalne tureckie/chińskie/tajwańskie* podróbki, aż po peruwiańskie poncza.
Ktoś ma jakieś pomysły?
Widzę niezdecydowanie na Waszych twarzach.
Ostatnia podpowiedź:
Kuchnie z niemal całego świata! Zjecie tu tureckiego kebaba, libańskie falafele, brytyjskie fish & chips, tajskiego kurczaka na ostro, hiszpańskie Churros, belgijskie wafle i inne rzeczy, które ciężko byłoby tu wymienić.
Cisza?
Odpowiedź znajdziecie TUTAJ
* Niepotrzebne skreślić!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz